farmy wiatrowe

Czy farmy wiatrowe powstaną na polskim morzu?

Znamy już projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej, którą stworzą morskie farmy wiatrowe. Na jego mocy w strefie Morza Bałtyckiego ma powstać około tysiąca turbin wiatrowych, które zasilą cały kraj energią elektryczną. Tak duży rozmach działań stanowi reakcje na zapóźnienie polskiego sektora energii wiatrowej. W praktyce realizacja planu spotyka wiele formalnych przeszkód.

Aktualnie, farmy offshore budzą wielkie zainteresowanie wśród producentów turbin. By mogły powstać, potrzeba jednak spełnić wiele wymagań, co w istocie nie musi być łatwe.

Farmy wiatrowe, a wkład lokalny

Żeby przekuć projekt w realne elektrownie wiatrowe, potrzeba w kraju odpowiednio rozwiniętego przemysłu. Sukces wróży tylko odpowiednio działający łańcuch dostaw. Gdy jednak zawiedzie, a przepisy okażą się mało elastyczne, wówczas cena energii elektrycznej poszybuje do góry. PKN Orlen, PGE i Lewiatan zaproponowali natomiast zmianę zapisu z lokalnymi dostawcami. Miejmy nadzieję, że dojdzie ona do skutku. Duże znaczenie będzie miał plan udziału materiałów i usług lokalnych, będący wymaganiem dla inwestorów.

Wymagania i pozwolenia

Budowa farm wiatrowych offshore to nie tylko wyzwanie logistyczne. By zrealizować plan, trzeba będzie uzyskać zgodę wielu ważnych resortów. Należy do nich – Gospodarka Morska, Ministerstwo Obrony Narodowej, MSWiA i Straż Graniczna. Grono to może zasilić nawet ABW. Zdobycie niezbędnych dokumentów może więc stanowić poważne wyzwanie. Inwestorzy wyrażają swoją obawę przed utratą pozwoleń lokalizacyjnych, po zmianach parametrów technologicznych farm wiatrowych.

Farmy wiatrowe, a kwestie finansów

Pamiętajmy, że poza wiatrakami należy stworzyć całą infrastrukturę usprawniającą jej działanie. Instalacja turbin na wodzie jest bardziej skomplikowana niż na lądzie. Trzeba poprowadzić kable pod wodą, by połączyć farmy z lądową siecią przemysłową. Koszty uzyskania przyłącza mogą sięgnąć nawet 30% nakładów inwestycyjnych, przez co wzrośnie także cena całej elektrowni. W tym wypadku rośnie rola inwestorów.

Wiatraki nie tylko na wodzie

Projekt dotyczący offshore to dobry prognostyk. Ruch rodzimej gospodarki cieszy, tym bardziej że podobny projekt powstanie także na lądzie. Więcej na ten temat farm wiatrowych onshore możecie przeczytać TUTAJ.

Zakończenie

Prognoza zmian w Polsce cieszy, niezależnie od tego, czy nowe elektrownie powstają na morzu i lądzie. Mamy nadzieję, że z podobnym rozmachem rozwiną się także inne sektory OZE, ponieważ odnawialne źródła energii to najbardziej rozwojowy kierunek światowej gospodarki. Czas tworzyć nowe, ponieważ kondycja środowiska jest w naszych rękach. Mimo wymagań prawnych wiele wskazuje na to, że farmy offshore powstaną, więc mamy powody do zadowolenia. Niestety, nawet w działaniach ekologicznych legislacja nie ułatwia zadania inwestorom, albowiem aspekty prawne są nieubłagane.

Farmy wiatrowe na morzu to nowe miejsca pracy.
Dowiedz się jak zdobyć niezbędne kwalifikacje!